sobota, 13 czerwca 2009

Tilda

Niedawno zainstalowałem sobie bardzo pomocny programik na Ubuntu, nazywa się Tilda. Jest to aplikacja ułatwiająca pracę osobą często korzystającym z terminala. Program ten uruchamia się w trybie "zawsze na wierchu" i możemy go schować oraz pokazać zawsze i wszędzie poprzez naciśnięcie dowolnego przycisku na klawiaturze, który ustawia się w czasie konfiguracji Tildy (w moim przypadku jest to przycisk ~ znajdujący się nad tab). W menu konfiguracyjnym Tildy mamy wiele ustawień takich jak przeźroczystość, wygląd, czcionki, kolory, miejsca w których ma się pokazywać oraz np. czy jej ukazanie się ma być animowane czy nie. Dlatego właśnie z powodu wielkiej ilości możliwych kombinacji ustawień wyglądu nie mogę powiedzieć jak dokładnie wygląda. Jako przykład niech posłuży screen ustawienia Tildy u mnie.


Tilda znajduje się w repozytoriach wiec jej instalacja ogranicza się do w pisania w terminalu
 $ sudo apt-get install tilda

Po instalacji uruchamiamy program poleceniem
 $ tilda

a konfigurację włączamy poprzez naciśnięcie prawym przyciskiem na wyświetlone okno programu i na Preferencje:



czwartek, 11 czerwca 2009

Zawsze Online

Ale dawno nie pisałem... Sorry

Z tego co wiem, kiedy łączymy się z interentem przez modem Neostrady, to w Firefoksie automatycznie włącza się nie wiadomo dlaczego tryb offline. Za każdym uruchomieniem programu trzeba przełączać się opcją w menu, aby korzystać z neta. Staje się to uciążliwe. Jest jednak na to sposób - wtyczka Always Online.

Wchodzimy na stornę http://yellosoft.us/index.php?id=88 i klikamy na ikonkę Firefoksa. Zezwalamy na uruchomienie wtyczki, pobieramy ją, restartujemy przeglądarkę i już. Od teraz nie musimy ciągle zmieniać opcji w menu. :)

sobota, 9 maja 2009

Prezentacja Ubuntu

Całkowicie nie mam teraz czasu :( Wysyłam prezentację, którą zrobiłem o Ubuntu na lekcję informatyki. Może zachęci Was do instalacji systemu :D


Pobierz prezentację w formacie *.pps

czwartek, 9 kwietnia 2009

Trojan żartowniś :D

Ostatnio nie mam zbytnio czasu na pisanie postów; szkoła itp., a teraz Święta się zbliżaja...

Wszystkim odwiedzającym moją stronę życzę wesołych Świąt!

A teraz przejdę do tematu. Mój Windows chodził coraz wolniej. Już po uruchomieniu użycie procesora wskakiwało na 100%. Najwięcej zużywał proces svchost.exe. Domyślałem się, że to wirus. W ramach porządków odinstalowałem kilka programów. W jednym programie anty-spyware skończyła mi się licencja, więc chciałem usunąć go z autostartu. Włączyłem TuneUp i wyświetliłem liste programów uruchamiających się wraz z systemem. Na liście nieoczekiwanie pojawiła się pozycja:

 Trojan for svchost.exe

Usunąłem ją szybko. Żałuję tylko tego, że nie zrobiłem screena :/. Ale odtąd mój Windows chodzi bardzo dobrze. Nie wiedziałem, że trojany są takie dowcipne :p.